Skąd usuwasz?
Dlaczego krew wymaga zimnej wody?
Krew to przede wszystkim woda, białka osocza i czerwone krwinki z hemoglobiną. Barwnik hemoglobiny zawiera żelazo, a białka zachowują się podobnie do białka jajka. Dopóki są w naturalnej postaci, rozpuszczają się w zimnej wodzie i dają się wypłukać z tkaniny. Pod wpływem ciepła łańcuchy białek rozwijają się, sklejają ze sobą i z włóknami. To jest ten sam proces, który zamienia przezroczyste białko w ścięte białe na patelni.
Granica nie jest ostra, ale woda wyraźnie ciepła w dotyku już przyspiesza wiązanie. Dlatego płukanie pod kranem z ciepłą wodą, bo „lepiej zmywa”, jest najczęstszym błędem przy krwi. Plama na chwilę blednie, a po wyschnięciu zostaje brązowy ślad, który nie reaguje już na zimną wodę.
Drugą rzeczą jest czas. Krew na powietrzu krzepnie i wysycha w ciągu kilkunastu minut, a im dłużej leży, tym mocniej żelazo z hemoglobiny utlenia się do rdzawego odcienia. Świeża plama zwykle schodzi w całości, stara wymaga namaczania i cierpliwości.
Jak usunąć plamę z krwi, póki jest świeża?
Odsącz nadmiar białym ręcznikiem papierowym, dociskając, a nie pocierając. Jeśli rzecz da się zdjąć, odwróć ją na lewą stronę i płucz zimną bieżącą wodą tak, żeby strumień wypychał krew z powrotem tą drogą, którą weszła, a nie przepychał jej przez całą grubość tkaniny.
Gdy plama blednie, ale nie znika, nanieś odplamiacz enzymatyczny albo kilka kropel płynu do naczyń i delikatnie rozprowadź opuszkami palców. Po kilkunastu minutach wypłucz w zimnej wodzie. Białą bawełnę, która dalej ma różowy ślad, można punktowo zwilżyć wodą utlenioną. Pieni się, bo enzym obecny w krwi rozkłada nadtlenek, i to pienienie jest znakiem, że coś jeszcze zostało. Kiedy przestaje się pienić, plama zwykle jest już usunięta.
Na kolorowych rzeczach i tkaninach nieznanego składu zacznij od próby: kropla wody utlenionej na wewnętrznym szwie, kilka minut, sprawdzenie, czy kolor się nie zmienił. Dopiero potem pranie w zwykłej temperaturze dla danej tkaniny i suszenie na powietrzu. Do suszarki wkładaj rzecz tylko wtedy, gdy na mokrym materiale nie widać już żadnego śladu.
Co zrobić z zaschniętą krwią?
Zaschnięta plama jest twarda i ciemniejsza, a w grubszej tkaninie tworzy sztywną skorupę. Jeśli jest gruba, najpierw delikatnie zeskrob to, co odstaje, tępym nożem lub łyżeczką. Potem namocz rzecz w zimnej wodzie z odplamiaczem enzymatycznym lub z proszkiem zawierającym enzymy. Enzymy pracują wolno, więc czas ma tu większe znaczenie niż ilość środka: od kilku godzin do całej nocy.
Po namaczaniu sprawdź plamę pod światło. Jeśli zostaje jasnobrązowy cień, na białej bawełnie i lnie pomaga namaczanie w roztworze nadwęglanu sodu, zgodnie z proporcją z opakowania. Na tkaninach kolorowych nadwęglan stosuj tylko wtedy, gdy etykieta rzeczy na to pozwala i próba wyszła dobrze. Wełny i jedwabiu nie namaczaj ani w enzymach, ani w nadwęglanie: tu zostaje zimna woda, sól i delikatny płyn do prania tkanin wełnianych, a przy cennej rzeczy pralnia.
Uczciwie trzeba powiedzieć, że plama z krwi, która przeszła pranie w 60°C i suszenie w suszarce, często zostaje w postaci żółtawego cienia. Można go rozjaśnić, ale nie zawsze całkiem usunąć.
| Środek | Świeża plama | Zaschnięta plama | Uwagi |
|---|---|---|---|
| Zimna woda | Bardzo dobrze | Słabo, tylko jako start | Zawsze pierwszy krok |
| Zimna woda z solą | Dobrze | Częściowo | Dobry zamiennik w podróży |
| Odplamiacz enzymatyczny | Bardzo dobrze | Dobrze przy długim namaczaniu | Nie na wełnę i jedwab |
| Woda utleniona 3% | Bardzo dobrze | Dobrze na resztki | Może odbarwić kolory, próba |
| Nadwęglan sodu | Rzadko potrzebny | Dobrze na żółty cień na bieli | Nie na wełnę i jedwab |
| Wybielacz z chlorem | Niezalecany | Niezalecany | Osłabia włókna, odbarwia |
Materac, kanapa, dywan i pościel: gdzie potrzebna osobna metoda?
Ubranie można namoczyć, materaca już nie. W grubych, miękkich rzeczach woda wsiąka głęboko, a potem schnie tak długo, że pojawia się zaciek i zapach stęchlizny. Dlatego na tych powierzchniach pracuje się minimalną ilością płynu, a plamę wyciąga się na ściereczkę zamiast ją wypłukiwać.
- Krew z materaca: bez zamaczania, pasta z sody, woda utleniona po próbie i dokładne suszenie.
- Krew z białych ubrań: tu można sobie pozwolić na namaczanie, enzymy i wodę utlenioną.
- Krew z kanapy: liczy się kod czyszczenia tapicerki i jak najmniej wody.
- Krew z dywanu: zimna woda i sól, odsączanie, bez tarcia runa.
- Krew z pościeli: namaczanie w zimnej wodzie i nadwęglan na bawełnie oraz satynie.
Czego unikać przy plamach z krwi?
Poza ciepłem są dwie pułapki. Pierwsza to chlor. Działa na krew, ale osłabia bawełnę, odbarwia każdy kolor i na resztkach białka potrafi zostawić żółtą obwódkę. Na białej bawełnie nadwęglan daje podobny efekt bez tych wad. Druga pułapka to mieszanie: woda utleniona, ocet, chlor i amoniak w różnych kolejnościach na jednej plamie, bez płukania między nimi. Chlor z amoniakiem lub z kwasem wydziela szkodliwe gazy, więc każdy środek stosuj osobno i spłucz go przed następnym.
Na tkaninach zwierzęcych, czyli wełnie, jedwabiu, kaszmirze i alpace, nie stosuj odplamiaczy z enzymami ani proszków „bio”. Na skórze licowej i zamszu nie lej wody utlenionej, bo wybieli barwnik. Pracuj w rękawicach, a przy chemii przy otwartym oknie.
Jak przygotować się na plamy z krwi?
Najwięcej zależy od pierwszych minut, więc dobrze mieć w domu butelkę wody utlenionej i odplamiacz enzymatyczny w jednym miejscu. Kto ma skłonność do krwawienia z nosa albo małe dzieci, które ciągle się obijają, oszczędzi sobie wielu zniszczonych poszewek, jeśli wie, że pierwszy ruch to zimna woda, a nie ciepła.
Na materace dobrze sprawdzają się ochraniacze z warstwą nieprzemakalną, które pierze się zamiast czyścić cały materac. Przy pościeli z jasnej bawełny opłaca się prać plamę od razu, bo nawet niewielka kropla zaschnięta na kilka dni wymaga już namaczania. A jeśli plama pochodzi z rany, najpierw opatrz skaleczenie, dopiero potem zajmij się tkaniną: kilka minut w zimnej wodzie niczego nie przekreśli.
Czego nie używać
- Gorąca woda i pranie w wysokiej temperaturze na nieusuniętą plamę
Białka krwi ścinają się w cieple jak białko jajka i wiążą z włóknami, więc plama robi się brązowa i trwała. - Suszarka, kaloryfer i żelazko przed sprawdzeniem efektu
Wysoka temperatura utrwala resztkę krwi, która na mokrej tkaninie była niewidoczna, a po wyschnięciu pojawia się żółtobrązowa obwódka. - Odplamiacz enzymatyczny na wełnę i jedwab
Enzymy rozkładające białka nie odróżniają krwi od włókien zwierzęcych, więc osłabiają materiał i mogą zostawić przetarty, matowy ślad. - Wybielacz z chlorem jako pierwszy krok
Chlor odbarwia kolorowe tkaniny, osłabia włókna, a z resztkami białka potrafi dać żółtawy odcień zamiast czystej bieli. - Pocieranie plamy na sucho szczotką
Rozciera krew na większą powierzchnię i wciska ją głębiej, zwłaszcza w tapicerce i runie dywanu.
Najczęściej zadawane pytania
Czy woda utleniona usuwa krew z każdej tkaniny?
Na białej bawełnie i lnie działa bardzo dobrze: pieni się w kontakcie z krwią i rozkłada barwnik. Na kolorowych tkaninach, jedwabiu i wełnie może rozjaśnić materiał, dlatego zawsze zaczynaj od próby na szwie lub od spodu. Jeśli kolor się nie zmienia po kilku minutach, można działać na plamie.
Czy plamę z krwi da się usunąć po kilku dniach?
Często tak, tylko trzeba więcej czasu. Najpierw długie namaczanie w zimnej wodzie z odplamiaczem enzymatycznym, nawet przez noc, potem pranie w temperaturze dopuszczalnej dla tkaniny. Gorzej, jeśli rzecz była już prana w ciepłej wodzie albo suszona, bo wtedy białko jest ścięte i zostaje jasnobrązowy ślad.
Czy sól pomaga na krew?
Pomaga, szczególnie gdy nie ma pod ręką odplamiacza. Zimna woda z solą lepiej rozpuszcza świeżą krew niż sama woda, a pasta z soli i odrobiny wody wyciąga plamę z tkaniny, której nie da się namoczyć. Sól nie rozkłada jednak starych, zaschniętych plam tak skutecznie jak enzymy.
Dlaczego plama z krwi zrobiła się żółta po praniu?
To zwykle resztka białka i żelaza z hemoglobiny, która utrwaliła się w cieple prania lub suszenia. Na białej bawełnie pomaga namaczanie w zimnej wodzie z enzymami, a potem nadwęglan sodu. Rdzawy odcień bywa bardzo trwały i nie zawsze da się go całkiem usunąć.
Czy trzeba zakładać rękawice przy usuwaniu cudzej krwi?
Tak, przy krwi innej osoby jednorazowe rękawice są rozsądną ostrożnością. Po pracy umyj ręce, ściereczki wyrzuć albo wypierz w wysokiej temperaturze. Twarde powierzchnie po umyciu można zdezynfekować środkiem przeznaczonym do tego celu.